algorytm instagram triki tik tok tiktok reels rolki

7 rzeczy w Instagramie, które niszczą Instagrama

Instagram, jako aplikacja do publikowania, a nawet powiedziałbym, że po prostu “wstawiania” zdjęć swojego życia codziennego już dawno przestała funkcjonować. Przemiany w tej aplikacji od jej początków sięgnęły naprawdę daleko. Tak daleko, że z pierwotnego jej charakteru nie zostało już praktycznie nic. Na pewno wielu z Was zastanawia się czy IG to nadal dobre miejsce do publikowania Waszych fotek. Aktywność Waszych ulubionych twórców spadła a i Wam ciężko się nadal motywować. Nie jesteście sami. Poniekąd Instagram jest sam sobie winien. Sprawdźmy, więc co zżera Instagrama od środka?

Zwiedzanie Stadionu Gdańsk, Polsat Plus Arena Gdańsk, linie na murawie
1/400 sec at f / 4.0, ISO 100
50mm

Instagram to narzędzie, które stało się domem dla wielu fotografów i innych twórców. Obecnie wiemy, że nie jest to do końca dobre miejsce na umiejscowienie swojego głównego portfolio. Portfolio, które powinno być wizytówką. Kiedyś, jednak można sobie było na takie coś pozwolić. Sam byłem zachwycony schludnym układem aplikacji, szybkością ładowania się zdjęć i ilością osób, do których moje zdjęcia docierały. Niestety te wszystkie zalety, które przyciągnęły mnie do IG zniknęły. Dosłownie. Podczas, gdy technologia zdecydowanie ułatwia spełnić te warunki o których przed chwilą wspomniałem Instagram w pewnym momencie się zagubił i poszedł w zupełnie inną stronę. Niestety Instagram jest poniekąd sobie winien przebudowując swoją platformę i pozwalając na rzeczy, które platformie zaszkodziły.

Poniżej przedstawię kilka rzeczy, które według mnie sprawiają, że aplikacja działa na ludzi odpychająco i ciągnie ją na dół.

👎 Influencerzy

Influencerzy i osoby, które mianują się influencerami. Jest ich mnóstwo. Nawet ci z niewielką ilością obserwatorów potrafią robić zdjęcia z jakimś produktem w ręku powyginani jak Natalia Siwiec. Nie może, oczywiście zabraknąć długiego referatu pod wstawionym zdjęciem. Pokazanie czegoś szerokiej publiczności to dobry sposób na promocję i pokazanie jakiegoś wartościowego produktu. Coraz częściej, niestety idzie to zdecydowanie za daleko i zdarza się zbyt często.

Influenserstwo stało się niestety tak nachalne i powszechne, że ludzie przestali na to zwracać uwagę. Coraz większy procent zdjęć ma na celu pokazanie jakiegoś przedmiotu, produktu lub po prostu reklamę. Budowanie własnej marki i promowanie swojej twórczości zawsze kojarzyć się będzie dobrze i takich ambitnych osób na IG nie brakuje ale zmienianie platformy społecznościowej na platformę promocyjną nie wychodzi na dobre.

👎 Spamboty

Jest to coś co działa na mnie najbardziej drażniąco na Instagramie. Od wielu lat wiadomości spamerskie wpadają na moją skrzynkę ale ostatnio przeobraziło się to w rangę nawałnicy. Skrzynka jest napchana śmieciami. Wiadomości od kont botów, starające się coś sprzedać albo podające jakieś linki. Mody się zmieniały. Zależnie od okresu spamboty sprzedawały różne rzeczy – lajki, folowersów, firmy, które poprowadzą mi konto, bitcoiny i dziwki. To ostatnie to najnowszy trend i stał się ostatnio nie do zniesienia. Dziwki oglądają moje storysy i wysyłają wiadomości z nie wiadomo czym. Nie zrozumcie mnie źle, jestem zupełnie normalny i lubię sobie pooglądać czasem jakąś akcję ale wysyłanie wiadomości z linkami do porno na Instagramie jest mega odpychające.

Spamboty wykorzystują każdą możliwość lub lukę w aplikacji. Od jakiegoś czasu potrafią stworzyć czat grupowy i wciskać jakiś chłam. Także tak, spamboty to ostatnio najgorsze co widzę na Instagramie. Bleh.

Żaglowiec, kuter Olander
1/1250 sec at f / 1.8, ISO 100
85mm

👎 Kupowanie lajków

Metoda stara jak sam Instagram, która jest uskuteczniania do tej pory. Swego czasu każdy obrotny Instagramer korzystał z tego typu przedsięwzięć i zbudował dzięki temu niezłą grupę odbiorców. Niestety, nie ma to nic wspólnego z prawdziwym budowaniem wiernej publiki, zachwyconej czyjąś twórczością, osiągnięciami lub życiem.

Followersów kupowali wszyscy – The Rock, CR7, nawet oficjalne konto prowadzone na zlecenie Instagrama kupowało followersów. Kiedyś nawet udało mi się paść ofiarą takiego procederu i mierna i niechlujna kopia mojego konta była kolejnym numerkiem na mierniku followersów wielu kilku kont. Ten proceder, niestety trwa nadal. Z jednej strony marketerzy twierdzą, że to nie ma sensu i nie warto tego robić z drugiej strony, niektórzy nadal to robią i co ciekawe, przynosi im to dobre efekty. Amerykańscy marketerzy korzystają z tego dużo chętniej niż nasi, europejscy. Całość sprawia wrażenie, dość niskiej wiarygodności całej platformy i szkodzi jej niezmiennie od wielu lat.

👎 Follow/unfollow

Kolejna metoda stara, niemal jak sam Instagram. Stara i stosowana niezmiennie przez przez najwytrwalszych, którym chce się to jeszcze robić. Zakładam, że każdy z Was to widzi to samo jak kolejne konto Was obserwuje a potem zmienia zdanie. Widzicie powiadomienia, że znowu ktoś Was zaobserwował a licznik zamiast wzrastać stoi w miejscu albo nawet maleje. Jest to tak irytujące, że nawet nie sprawdzam tych powiadomień o nowych followersach. Nie warto. Metoda działania i korzyść z niej jest mniej więcej taka sama jak w poprzednim punkcie. Kiedyś można było kupić sobie bota, który dzięki dostępowi do naszego konta obserwował inne konta a po 24 godzinach odobserwował. Ba, można było sobie ustawić po ilu godzinach bot ma odobserować wcześniej zaobserwowane konto.

Niestety, jest to jedna z głównych przyczyn zmniejszenia znaczenia Instagrama.

Architektura Chicago
1/1600 sec at f / 4.5, ISO 100
17mm

👎 Reklamy

Pamiętam jak w Instagramie wprowadzono reklamy. Był to pewien przełom wiele osób wiedziało, że zmieni to na platformie niemal wszystko. Niektórzy się nawet cieszyli i popierali tą decyzję. Wszak oni, również mogli się dzięki temu reklamować – swoje produkty, swoją twórczość, swoje profile.

Reklamy z początku pojawiały się sporadycznie i były dosyć subtelne. Już wtedy, jednak była to duża zmiana zmieniająca postrzeganie aplikacji zupełnie. Trzeba sobie uświadomić, jednak, że IG to firma. Firma należąca do innej formy – Facebooka i musi zarabiać. Zarabia na użytkownikach, sprzedając ich czas. Ten czas sprzedaje reklamodawcom. Natomiast, sprzedaje tego czasu strasznie dużo .Reklamy stały się nachalne i generalnie wnerwiają. Zabijają całą zabawę korzystania z Instagrama.

Niestety – reklamy to duży minus.

👎 Likwidowanie kont, blokady i brak wsparcia technicznego

Jest to punkt, który zadziwia mnie najbardziej. Tak naprawdę, to jeśli coś na Instagramie stanie się niedobrego nie ma tam nikogo aby to sprawdzić, zweryfikować i poprawić. Oczywiście, można dokonać zgłoszenia ale ono co najwyżej zostanie zmielone przez jakieś bliżej nieznane oprogramowanie.

Wiele osób doświadczyło, chociażby ograniczenia funkcjonalności na swoim koncie. W pewnym momencie Instagram blokuje możliwość lajkowania, komentowania, dodawania postów. Mi raz zablokował dodawanie podpisów pod moimi nowymi postami. No, nonsens. Aplikacja blokuje te możliwości gdy rozda się za dużo lajków lub komentarzy. Aplikacja robi to bez ostrzeżenia, nie ma w regulaminie wzmianki o ograniczeniach. No jakaś abstrakcja. Jeszcze lepszym nonsensem jest to, że można zgłosić, że to pomyłka ale zgłoszenie nie jest kierowane do nikogo ani nigdzie. Wyobrażacie to sobie, sobie?

Znane, też są przypadku zupełnego likwodowania kont lub zupełnego ich zawieszania. Aplikacja potrafi zlikwidować małe konto z artystycznie wykonanymi aktami z zasłoniętymi wszystkimi newralgicznymi częściami ciała ale kobiety u których widać wszystko przez majtki zrobione z żyłki do wędki postuję w najlepsze każdego dnia. Nie da się oprzeć pokusie, że od pewnego pułapu followersów bany nie przysługują. W ten sposób stracił konto m. in. Konrad Sarnowski ze swoimi analogowymi portretami. IG też zablokowało konta IgersPoland i IgersGdańsk, tym pierwszym nawet dwa razy. Nie muszę, chyba mówić jak zniechęcające jest takie doświadczenie.

Jak, ktoś nie zna Instagrama i to czyta to pewnie nie wierzy. Takie działania są na ewidentną niekorzyść własnego produktu. Jakbym był takim Cukierbergiem i bym zobaczył, że moi pracownicy uskutecznili takie coś to bym powiedział, że są nieodpowiedzialni i zwolnił dyscyplinarnie.

👎 Algorytm

Wszechobecny algorytm o którym nie chce mi się już nawet pisać. Jak chcecie możecie moich wywodów o tym poczytać tu albo tu. Niestety cały ten algorytm pozbawia aplikację użytkowego charakteru. Wiele osób sprawdza co działa a co nie. Krąży wiele mitów odnośnie algorytmu – co można robić a co nie? Ile można dodawać hashtagów? Ile zdjęć w tygodniu, o jakiej porze? Przy algorytmie magia, niestety pryska. Zwykły użytkownik jak widzi przed sobą wizję algorytmu, którego nie rozumie to zrezygnuje z dodania zdjęcia. No, bo po co? Jak jest algorytm, który i tak moje zdjęcie odłoży na bok i nawet znajomi z pracy go nie zobaczą. Algorytm obrósł już legendą. Swego czasu rozpracowywanie go było ciekawostką ale obecnie jest to tylko udręka.

Co Waszym zdaniem przyczyniło się do spadku znaczenia Instagrama? Zmiany nie poszły w zbyt dobrą stronę i chyba nikt nie chce ich nawet naprawiać. Taka jest kolej rzeczy – coś się kończy coś się zaczyna. Instagram to był swego czasu zachwyt ale jego czas już mija. Zginął Vine, zginie też Instagram. Przyjdzie czas i moda na coś nowego. Na inne rozwiązania. Może na dobre miejsce lidera przejmie TikTok? Niewiadomo.

jak sprawdzić kto przestał mnie obserwować na instagramie, algorytm instagram triki tik tok tiktok reels rolki

Jak zawsze zachęcam, mimo wszystko do publikowania swoich zdjęć na Instagramie, nawet jeśli to są zwykłe zdjęcia ze spaceru do pobliskiego parku. Prawda jest taka, że na zdjęciach ze smartfona Instagram się wybił i dalej takie zdjęcia będą jego esencją.

Zobacz także:

VERO True Social
Kolejne zmiany na Instagramie doprowadziły do tego, że wielu fotografów straciło zapał publikacji i od aplikacji chciałoby się odsunąć. Nie
tapety na telefon
Udostępnij:

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *